Sygnatura III CZP 19/16

Teza: SN: Upływ oznaczonego w umowie czasu trwania poręczenia nie wyłącza obowiązku poręczyciela zaspokojenia roszczenia, którego wierzyciel dochodzi przed sądem, jeżeli powództwo zostało wytoczone przed upływem tego terminu.

Uchwała

Sądu Najwyższego

z dnia 22 czerwca 2016 r.

III CZP 19/16


Upływ oznaczonego w umowie czasu trwania poręczenia nie wyłącza obowiązku poręczyciela zaspokojenia roszczenia, którego wierzyciel dochodzi przed sądem, jeżeli powództwo zostało wytoczone przed upływem tego terminu.
OSNC 2017/4/42
Dz.U.2017.459: art. 876; art. 881


Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN Grzegorz Misiurek.
Sędziowie SN: Anna Kozłowska (sprawozdawca), Barbara Myszka.

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Daniela J. przeciwko Maciejowi T. i Romanowi T. o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 22 czerwca 2016 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku postanowieniem z dnia 25 lutego 2016 r.:
"Czy wytoczenie powództwa przed sądem powszechnym przerywa bieg terminu poręczenia cywilnego oznaczonego konkretną datą, co do wierzytelności istniejącej w dacie zawarcia umowy poręczenia cywilnego?"
podjął uchwałę:
Upływ oznaczonego w umowie czasu trwania poręczenia nie wyłącza obowiązku poręczyciela zaspokojenia roszczenia, którego wierzyciel dochodzi przed sądem, jeżeli powództwo zostało wytoczone przed upływem tego terminu.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z dnia 17 grudnia 2014 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku zasądził od Macieja T. i Romana T. na rzecz powoda kwotę 534 246,58 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 28 marca 2014 r. Ustalił, że powód w dniu 9 października 2012 r. zawarł z "F.", sp. z o.o. sp.k. w G., reprezentowaną przez komplementariuszy Macieja T. i Romana T., umowę pożyczki w kwocie 500 000 zł. Strony ustaliły wysokość oprocentowania na 10% w stosunku rocznym. Pożyczkobiorca zobowiązał się do zwrotu pożyczki z oprocentowaniem w terminie do dnia 31 grudnia 2013 r. Za zobowiązanie pożyczkobiorcy poręczyli Maciej T. i Roman T. Strony postanowiły, że poręczenie jest udzielone do kwoty 574 000 zł i jest ważne do dnia 31 marca 2014 r. W dniu 18 czerwca 2013 r. została ogłoszona upadłość spółki "F.". W dniu 22 stycznia 2014 r. powód wezwał poręczycieli do zapłaty kwoty 500 000 zł z odsetkami, a wobec braku zaspokojenia, w dniu 28 marca 2014 r. wytoczył powództwo o zapłatę.
Uwzględniając powództwo, Sąd Okręgowy poddał ocenie prawnej postanowienie umowne ograniczające "ważność" poręczenia do dnia 31 grudnia 2014 r. i ocenił jako chybiony zarzut pozwanych, że z upływem tego terminu ich zobowiązanie wygasło. Wskazał, że ten dzień stanowi termin końcowy, której upływ powoduje pozbawienie czynności prawnej skuteczności. Po tym dniu powód nie mógłby już skutecznie dochodzić roszczenia o zapłatę przeciwko pozwanym, jednakże przed upływem tego terminu podjął czynności zmierzające do uzyskania zaspokojenia, tj. wezwał pozwanych do zapłaty i wytoczył powództwo, zatem brak podstaw do twierdzenia, że zobowiązanie pozwanych wygasło.
Rozpoznając apelacje pozwanych, Sąd Apelacyjny powziął wątpliwość co do skutków upływu zastrzeżonego w umowie poręczenia terminu. Wskazał, że zamieszczenie takiego zastrzeżenia wyraża niewątpliwie wolę ograniczenia odpowiedzialności poręczyciela, zauważył jednak, że upływ terminu nie powinien prowadzić do wygaśnięcia zobowiązania, ponieważ poręczyciel, odwlekając zaspokojenie wierzyciela, z łatwością mógłby doprowadzić do uwolnienia się od odpowiedzialności. Powołując się na stanowisko doktryny wskazujące na skutki czynności wierzyciela podjętej przed upływem zastrzeżonego terminu, polegającej co najmniej na żądaniu spełnienia świadczenia i prowadzącej do zachowania prawa do skorzystania z zabezpieczenia, Sąd Apelacyjny wskazał, że pogląd taki pozostaje w sprzeczności z art. 116 § 2 k.c., a istnieją istotne wątpliwości co do możliwości stosowania w drodze analogii art. 123 k.c. W związku z tym przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne przytoczone na wstępie.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Przedstawione zagadnienie prawne nie było dotychczas przedmiotem analizy Sądu Najwyższego. W uzasadnieniu uchwały z dnia 31 stycznia 1986 r., III CZP 69/85 (OSNCP 1987, nr 1, poz. 3) Sąd Najwyższy przesądził jedynie, że poręczenie może być terminowe albo bezterminowe, bez względu na to, czy dotyczy długu już istniejącego czy przyszłego, nie wyjaśnił jednak, jakie skutki dla odpowiedzialności poręczycieli ma upływ takiego terminu. W uchwale z dnia 29 listopada 2005 r., III CZP 107/05 (OSNC 2006, nr 10, poz. 163), dotyczącej awalu, Sąd Najwyższy orzekł, że zastrzeżenie, iż poręczenie wekslowe jest ograniczone terminem końcowym, jest bezskuteczne i nie powoduje nieważności tego poręczenia. W uzasadnieniu wskazał, że dopuszczenie możliwości ograniczenia odpowiedzialności poręczyciela terminem końcowym czyniłoby z poręczenia wekslowego zabezpieczenie częstokroć iluzoryczne.
Zastrzeżenie w umowie poręczenia terminu ocenia się w piśmiennictwie niejednolicie, przy czym w odniesieniu do poręczenia za dług istniejący przyjmuje się, że takiemu zastrzeżeniu można przypisać dwa skutki; po pierwsze, że zmierza ono do ścisłego oznaczenia okresu, w ciągu którego wierzyciel może dochodzić swej należności od poręczyciela, a uchybienie terminowi zwalnia poręczyciela z zobowiązania, i po drugie, że wyznacza ono też zakres odpowiedzialności poręczyciela, w związku z czym on zobowiązany do spełnienia świadczenia w wysokości odpowiadającej stanowi zobowiązania głównego w chwili nadejścia terminu. Przy przyjęciu pierwszego skutku wskazuje się, że zastrzeżenie terminu oznacza, iż poręczyciel odpowiada, gdy przed upływem zastrzeżonego terminu wierzyciel podjął działania zmierzające do skorzystania z zabezpieczenia, przy czym w rachubę wchodzi dochodzenie roszczenia przed sądem lub przynajmniej zażądanie przez wierzyciela spełnienia świadczenia. W obcych porządkach prawnych zagadnienie to jest uregulowane w sposób zbliżony do przytoczonego, natomiast w polskim porządku prawnym nie ma stosownej regulacji.
Niewątpliwie o tym, jakie znaczenie przepisać danemu postanowieniu umownemu powinna decydować wykładnia umowy dokonana zgodnie z dyrektywami ujętymi w art. 65 k.c., a więc uwzględniająca nie tylko jej brzmienie, ale i okoliczności faktyczne sprawy, na podstawie których można wnioskować o zamiarze stron i celu umowy. Sądy obu instancji przyjęły, że stronom chodziło o ścisłe oznaczenia okresu, w ciągu którego wierzyciel może dochodzić swej należności od poręczyciela, a uchybienie terminowi zwalnia poręczyciela z zobowiązania, z upływem bowiem zastrzeżonego terminu jego zobowiązanie wygasa. W tak ukształtowanej sytuacji spór sprowadzał się więc do ustalenia znaczenia skutków wytoczenia powództwa o zapłatę przed upływem zastrzeżonego terminu. W związku z tym należy stwierdzić, że zastrzeżenie w umowie terminu, w ciągu którego wierzyciel może dochodzić od poręczyciela wykonania zaciągniętego przez niego zobowiązania, może być kwalifikowane jako umowny termin zawity. Wprowadzenie do umowy takiego terminu jest dopuszczalne na podstawie art. 3531 k.c., statuującego swobodę umów, dla której ograniczeniem są tylko bezwzględnie obowiązujące przepisy ustawy, właściwość stosunku prawnego i zasady współżycia społecznego.
Jak wyjaśniono w doktrynie i na co zwrócił uwagę Sąd Apelacyjny, wygaśnięcie zobowiązania z chwilą upływu terminu mogłoby prowadzić, niezależnie od innych okoliczności, do sytuacji trudnych do zaakceptowania, w szczególności wtedy, gdy poręczyciel w celu uwolnienia się od odpowiedzialności odwleka zaspokojenie wierzyciela. Jakkolwiek więc strony z upływem terminu zawitego mogą wiązać dowolne skutki, to jednak trzeba zauważyć, że nie powinny za pomocą dodatkowych postanowień umownych podważać podstawowego sensu gospodarczego kształtowanego przez nie stosunku prawnego i przyznanych uprawnień. Ten aspekt nakazuje rozważenie, czy istotnie wyłączone jest stosowanie w drodze analogii art. 123 § 1 pkt 1 k.c. do biegu umownego terminu zawitego, tym bardziej że do biegu terminów zawitych zgodnie przyjmuje się możliwość analogicznego stosowania art. 121 pkt 4 oraz art. 123 § 1 pkt 2 k.c.
Wypowiedzi doktryny i dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. uchwały z dnia 28 kwietnia 1956 r., 4 CO 6/56, OSN 1957, nr 1, poz. 20, z dnia 5 lipca 2002 r., III CZP 39/02, OSNC 2003, nr 6, poz. 78, oraz wyrok z dnia 3 czerwca 1964 r., II CR 675/63, OSNCP 1965, nr 2, poz. 34) pozwalają przyjąć, że art. 123 § 1 pkt 1 k.c. ma zastosowanie do biegu terminów zawitych. Jeżeli zatem przed upływem umownego terminu zawitego strona przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym dokonała czynności zmierzającej bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia, to czynność taka przerywa bieg terminu zawitego. W okolicznościach sprawy wytoczenie przez wierzyciela przeciwko poręczycielowi powództwa o zapłatę przed upływem zastrzeżonego w umowie terminu związania stron umową poręczania powoduje, że wierzytelność nie wygasła i poręczyciel jest nadal zobowiązany do zaspokojenia roszczenia.
Z tych względów Sąd Najwyższy rozstrzygnął zagadnienie prawne, jak w uchwale.