Opublikowany: 15.10.2017 r.        Autor: autor

Podwójne standardy żywności w UE –czy sprawą w końcu zajmie się Komisja Europejska?

Na rynek wschodnioeuropejski trafiają produkty gorszej jakości- twierdzą państwa Europy Środkowo-Wschodniej. Kwestia ta była przedmiotem rozmów na Szczycie Konsumenckim w Bratysławie, który odbył się 13.10.2017 r..


Podwójne standardy żywności w UE –czy sprawą w końcu zajmie się Komisja Europejska?

Odczucia konsumentów zostały potwierdzone w przeprowadzanych przez organizacje konsumenckie badaniach porównawczych. Dostrzeżono różnice m. in. w składzie chemii gospodarczej, a w ostatnim czasie problem powrócił na przykładzie kosmetyków popularnej sieciówki drogeryjnej.

Użytkowniczka twittera zwróciła się w tej sprawie z pismem do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Rzecznik rzeczonej sieciówki tłumaczył różnice w składzie i cenach produktów (w pewnym uproszczeniu) specyfiką rynku. Takie jest też stanowisko innych przedsiębiorstw, których produkty oferowane w Polsce przypominają te z państw zachodnich głównie opakowaniem.


Olej palmowy w Polsce, a zdrowszy słonecznikowy w Niemczech
W ramach przykładu powrócić można do popularnych w całej Europie chipsów paprykowych znanego producenta. Mimo upływu prawie 12 miesięcy od ujawnienia poważnych wątpliwości w tej materii, w dalszym ciągu chipsy sprzedawane w Polsce mają gorszy skład niż te, oferowane u naszych zachodnich sąsiadów.

Główną różnicą w składzie chipsów oferowanych pod taką samą marką w Polsce i Niemczech (choć w nieco mniejszym opakowaniu – 150 g zamiast 175 g), jest obecność oleju palmowego. W wersji niemieckiej występuje olej słonecznikowy który jest droższy, ale nie budzi takich zastrzeżeń co do wpływu na organizm jak olej palmowy (sprzyjający m. in. wzrostowi „złego” cholesterolu LDL we krwi).

Producent chipsów tłumaczy, że używa do produkcji wyłącznie certyfikowanego tzw. segregowanego oleju palmowego. Mimo uwzględniania aspektu etycznego pozyskiwania oleju palmowego (zmniejszanie negatywnego oddziaływania na środowisko i jego etycznego pozyskiwania), nie zmniejsza to obecności szkodliwych nasyconych kwasów tłuszczowych (w wersji niemieckiej chipsów jest to 2,5 g na 100 g produktu, a w wersji polskiej aż 17 g!). Porcja zaledwie 30 g to aż 26% referencyjnej wartości spożycia kwasów tłuszczowych nasyconych dla przeciętnej osoby dorosłej w wersji polskiej, a w wersji niemieckiej – 4%.

Polski odpowiednik przekąski jest także bardziej kaloryczny (554 kcal/100g - 535 kcal/100g), ma więcej tłuszczów (37 g/100g – 33/100g), nieznacznie mniej błonnika, więcej soli (1,9g/100g – 1,7g/100g). Ma jednak mniej węglowodanów (48 g/100g - 52 g/100g).


Reakcja państw Grupy Wyszehradzkiej
Dyskusja w Europie na temat podwójnych standardów jakości żywności uznawana jest za sukces Grupy Wyszehradzkiej.

– Temat otworzyliśmy. To jest inicjatywa Grupy Wyszehradzkiej. Naciskamy na spółki międzynarodowe, które zmieniają swoje zachowanie, zwołaliśmy Szczyt Europejski w tej sprawie. Pani komisarz przygotowała plan, w której przedstawia taką samą metodykę – stwierdził Premier Słowacji Robert Fico.

– Chcemy ten problem rozwiązać razem we współpracy z Komisją Europejską, a nie walcząc z nią, bo bez Komisji nie pójdziemy dalej. Ja jestem bardzo zadowolony z tego, co osiągnęliśmy, bo jest to bardzo duży sukces dyplomatyczny wszystkich czterech krajów Grupy Wyszehradzkiej – podkreślił premier Słowacji.


Reakcja Unii Europejskiej
W orędziu o stanie Unii, jakie dnia 13.09.2017 roku wygłosił Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, znalazły się m. in. inicjatywy, które zostaną podjęte i/lub zakończone do końca 2018 r. Wskazano wśród nich ”Wytyczne interpretacyjne dotyczące stosowania dyrektywy w sprawie nieuczciwych praktyk handlowych oraz rozporządzenia w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, które umożliwić mają zapobieganie podwójnym standardom jakości dla produktów konsumenckich i ich eliminowanie”.

- Nie zaakceptuję tego, że w niektórych częściach Europy ludziom sprzedaje się żywność niższej jakości niż w innych krajach, pomimo identycznych opakowań i oznaczeń handlowych - powiedział także szef Komisji.

- Musimy teraz wyposażyć władze narodowe w silniejszą władzę blokowania nielegalnych praktyk, gdziekolwiek się pojawiają – stwierdził.


Pozostaje więc czekać na prawne regulacje, które pokażą, czy m. in. Polska jest traktowana jako kraj „drugiej kategorii” w Unii Europejskiej.


podstawa prawna: Dyrektywa 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. (Dz. U. UE L 149/22 PL)

Tagi:

Przeczytaj również:

O AUTORZE:

Informacje o autorze nie zostały jeszcze zamieszczone.

KOMENTARZE:

brak komentarzy

DODAJ KOMENTARZ: